Aktywistka z Australii, gdzie obowiązuje granica wieku 16 lat dla kont w mediach społecznościowych, przestrzega Norwegów przed poleganiem wyłącznie na prawie jako sposobie ochrony dzieci. Według niej sama zmiana przepisów nie rozwiąże wszystkich zagrożeń — potrzebne są też działania techniczne, edukacja i większa odpowiedzialność platform. Podkreśla, że ustalenie granicy to krok, ale nie „magiczny przycisk” gwarantujący bezpieczeństwo młodzieży online.
Źródło: NRK Toppsaker · Zobacz źródło
