Norweska firma, która sprzedała duże ilości gumek określanych jako „Haaland-hårstrikk”, korzystała z wizerunku piłkarza i jego długiego kucyka w kampanii. Po tym, jak Haaland obciął włosy i już nie nosi charakterystycznego kucyka, produkt stracił powiązanie z twarzą akcji. Stylista Jan Thomas otwarcie odradza kopiowanie fryzury, co dodatkowo zmniejsza medialny efekt promocji.
Dla Polaków w Norwegii: Jeśli rozważacie kupić takie gadżety jako pamiątkę lub prezent, sprawdźcie, czy produkt nadal jest reklamowany z aktualnym wizerunkiem; w przeciwnym razie może to być towar kolekcjonerski, a nie praktyczny wybór.
Źródło: NRK Toppsaker · Zobacz źródło
