Chińskie władze informowały oszczędnie o przyczynach i skali katastrofalnej powodzi. Jeden z ratowników, który był jednym z pierwszych na miejscu, opisał szokujące zniszczenia, chaotyczne warunki ratunkowe i trudności w dotarciu do poszkodowanych. Relacja zwraca uwagę na brak jasnych informacji publicznych oraz na wyzwania dla ekip ratunkowych pracujących w terenie.
Dla Polaków w Norwegii: Śledźcie doniesienia międzynarodowe — jeśli macie rodzinę w regionach dotkniętych powodzi, sprawdzajcie status kontaktów i możliwości ewakuacji.
Źródło: NRK Toppsaker · Zobacz źródło
