W środę systemy zarejestrowały sygnał odpowiadający trzęsieniu ziemi o magnitudzie 4 w gminie Karlsøy, ale po weryfikacji Norsar potwierdził, że to błąd rejestracji. Sejsmolog Joanna Holmgren wyjaśnia, że algorytmy analizują różne fazy fal sejsmicznych i czasem pojawiają się fałszywe wskazania, które trzeba dodatkowo sprawdzić. Nie odnotowano żadnych skutków ani zgłoszeń od mieszkańców związanych z wstrząsem.
Dla Polaków w Norwegii: Nie ma powodów do obaw — służby potwierdziły brak trzęsienia; w razie realnego wstrząsu informacje pojawią się w lokalnych komunikatach.
Źródło: NRK Toppsaker · Zobacz źródło
