W ciągu 48 godzin służby ratunkowe w Oslo wyjeżdżały 22 razy do zgłoszeń o tzw. tørrkoking — przypalaniu lub zagotowaniu na sucho, które może prowadzić do pożaru. Straż i ratownicy są zaniepokojeni powtarzającymi się przypadkami, podkreślając, że wiele interwencji jest wynikiem nieuwagi i braku nadzoru nad gotującym się jedzeniem. Akcje te pochłaniają zasoby, które mogłyby być potrzebne w poważniejszych zdarzeniach, a także stwarzają ryzyko dla mieszkańców i strażaków.
Źródło: Aftenposten · Zobacz źródło
