Podczas dużego pożaru w Krokstadelva straż pożarna napotkała problemy przy sześciu punktach poboru wody – pięciu studzienkach i jednym hydrancie. Drammen kommune w komunikacie wyjaśnia, że w niektórych studzienkach brakowało miejsca na montaż sprzętu, jedna była mylnie oznaczona jako punkt pożarowy, a trzy wymagały dodatkowej pracy, by zapewnić wydajne podłączenie. Utrudnienia dotyczyły pierwszej fazy akcji gaśniczej i mogły wpłynąć na tempo działań ratunkowych.
Dla Polaków w Norwegii: Jeśli mieszkasz w rejonie Drammen, miej na uwadze możliwe ograniczenia w dostępności wody strażackiej i stosuj się do zaleceń lokalnych służb podczas pożarów.
Źródło: NRK Toppsaker · Zobacz źródło
