Duży bank ostrzega, że w wyniku przedłużających się ataków USA i Iranu konflikt na Bliskim Wschodzie może wejść w nową, krytyczną fazę. To z kolei może spowodować skok ceny ropy nawet do około 120 dolarów za baryłkę. Bank wskazuje, że dalsza eskalacja wojskowa i zakłócenia w dostawach będą kluczowymi czynnikami wpływającymi na rynek energii. Analitycy podkreślają, że rynek jest obecnie wrażliwy na informacje o kolejnych atakach i odpowiedziach stron konfliktu.
Źródło: Aftenposten · Zobacz źródło
