Podczas silnego zadymienia w mieszkaniu na Lade w Trondheim Audun Kvam schylił się, by zakaszleć, i dostrzegł na podłodze dwie kapcie. Poinformował straż pożarną, która podczas akcji ewakuowała mieszkańców; służby mówią, że jego reakcja mogła uratować czyjeś życie. Policja i straż prowadzą wyjaśnienia dotyczące przyczyn dymienia i przypominają o ostrożności przy używaniu urządzeń grzewczych i otwartych ogni.
Dla Polaków w Norwegii: Jeśli mieszkasz w bloku, sprawdź drogi ewakuacyjne i czujniki dymu; w razie zadymienia informuj służby jak najdokładniej o możliwych osobach w mieszkaniu.
Źródło: NRK Toppsaker · Zobacz źródło
