W jednej z norweskich gmin pojawiło się podejrzenie, że pielęgniarka miała dostęp i przeglądała co najmniej 76 kart pacjentów zanim wykryto naruszenia. Eksperci zdrowotni krytykują sposób, w jaki gmina zarządzała dostępem do dokumentacji i monitorowaniem personelu. Sprawę badają odpowiednie służby, a gmina stoi przed pytaniami o procedury ochrony danych pacjentów.
Dla Polaków w Norwegii: Sprawdźcie aktualizacje od lokalnego sykehuset i gminy dotyczące bezpieczeństwa danych swoich dokumentów medycznych.
Źródło: NRK Toppsaker · Zobacz źródło
