W Norwegii policja zwraca uwagę na aplikację, która łączy śledzenie trasy podobne do Stravy z mapami i elementami społecznościowymi w stylu Snapchata. Użytkownicy chwalą przyspieszanie i szybkie osiąganie dozwolonej prędkości, co sprzyja ryzykownym zachowaniom na drodze. Jeden z mechaników-latków poniósł konsekwencje związane z takim korzystaniem z aplikacji. Policja ostrzega, by nie traktować aplikacji jako zachęty do łamania ograniczeń prędkości i przypomina o odpowiedzialnej jeździe.
Źródło: Aftenposten · Zobacz źródło
