Mahmoud Farahmand, parlamentarzysta z partii Høyre, podał, że w tym tygodniu dowiedział się o nielegalnym członkostwie w jednym z meczetów, które trwało przez wiele lat. Farahmand twierdzi, że nie był świadomy sytuacji i zaprzecza, by miał z tego tytułu pełnić jakieś role czy korzyści. Sprawa wywołała pytania o procedury weryfikacji członkostwa i przejrzystość organizacji religijnych. Trwają wyjaśnienia, a polityk deklaruje współpracę przy dochodzeniu.
Dla Polaków w Norwegii: Jeśli jesteś zaangażowany w organizacje religijne, sprawdź swoje członkostwa i dokumenty, zwłaszcza przy kontaktach urzędowych lub wyborczych.
Źródło: Aftenposten · Zobacz źródło
