Prokuratura informuje, że przed planowaną obławą na Vannøya działał zorganizowany system powiadamiania, który miał na celu obserwowanie i informowanie o ruchach kontrolerów oraz policji. Według ustaleń, w sieci uczestniczyło ponad 50 osób, które monitorowały służby i przekazywały informacje, co utrudniło przeprowadzenie akcji. Sprawa jest badana przez śledczych, którzy sprawdzają m.in. zakres koordynacji i odpowiedzialność za organizację alarmów.
Dla Polaków w Norwegii: Jeśli mieszkasz na Vannøya lub w okolicy, bądź przygotowany na zwiększoną obecność policji i kontrolerów oraz unikaj angażowania się w działania utrudniające kontrole.
Źródło: NRK Toppsaker · Zobacz źródło
