18‑latek przyznał się do dźgnięcia nożem dwóch osób w garażu. W sądzie twierdził, że reagował na bezpośrednie zagrożenie i działał w obronie koniecznej; ława przysięgłych go uniewinniła. Sprawa wywołuje pytania o to, gdzie przebiega granica dopuszczalnej obrony i jakie dowody są potrzebne, by rozstrzygnąć, czy użycie siły było uzasadnione.
Dla Polaków w Norwegii: Jeśli znajdziesz się w podobnej sytuacji, pamiętaj, że samo przyznanie nie musi przesądzać o winie — ważne są okoliczności i dowody uzasadniające obronę.
Źródło: Aftenposten · Zobacz źródło
