Joakim Palme (68) mówi w rozmowie z Aftenposten, że widzi podobieństwa między nienawiścią skierowaną przeciw jego ojcu a współczesnymi tendencjami skrajnej prawicy i groźbami wobec polityków. Opisuje swoje doświadczenia żalu po zabójstwie i ostrzega przed radykalizacją debaty publicznej. Wywiad ukazuje też, jak pamięć o wydarzeniach sprzed 40 lat wiąże się z obawami o bezpieczeństwo w dzisiejszym społeczeństwie.
Dla Polaków w Norwegii: Śledźcie doniesienia o bezpieczeństwie publicznym i doniesienia dotyczące zagrożeń wobec polityków — mogą wpływać na debatę i zasady ochrony imprez publicznych.
Źródło: Aftenposten · Zobacz źródło
