W Trondheim trzy borsuki dostały się do mieszkania przez drzwiczki dla kota, wywołując zamieszanie i strach u mieszkanki. Kobieta musiała ukryć się w sypialni i ostatecznie zadzwonić na numer alarmowy policji. Funkcjonariusze przybyli na miejsce, a zwierzęta opuściły mieszkanie bez obrażeń mieszkańców. Służby przypominają, że otwarte przejścia dla zwierząt mogą umożliwić dostęp dzikiej fauny do domów.
Dla Polaków w Norwegii: Zamykajcie drzwiczki dla kotów i inne wejścia na noc — dzikie zwierzęta mogą wejść do domu i zaskoczyć mieszkańców.
Źródło: NRK Toppsaker · Zobacz źródło
