W Oslo fragment ulicy na Grünerløkka zaczął być określany przez niektórych jako „Hanoi” — odniesienie do sklepu Temu, który przyciąga uwagę niskimi cenami i chińskimi towarami. Określenie przyjęło się w mediach społecznościowych i w nagłówkach, ale mieszkańcy podkreślają, że porównanie do stolicy Wietnamu jest bardziej żartobliwe niż trafne. Sprawa pokazuje, jak duże sieci handlowe wpływają na postrzeganie miejskiej przestrzeni i dyskusję o handlu ulicznym w Oslo.
Dla Polaków w Norwegii: Jeśli robisz zakupy w Oslo, warto porównać ceny w kilku sklepach — popularne sieciówki jak Temu mogą zmieniać ofertę i atmosferę dzielnicy, ale nie zawsze oddają całokształt lokalnego handlu.
Źródło: Aftenposten · Zobacz źródło
