Amund Berger ma 72 hektary sadów czereśniowych i w tym sezonie planuje zebrać do około 60 ton owoców. Zamiast tradycyjnego, ręcznego zbioru używa dużej maszyny, która w kilka sekund zrzuca owoce z drzew, a sąsiedzi pomagają w szybkim uporządkowaniu plonu. Dzięki połączeniu technologii i współpracy praca zajmuje znacznie mniej czasu niż dawniej.
Dla Polaków w Norwegii: Jeśli szukasz pracy sezonowej przy zbiorach w Norwegii, sprawdź lokalne ogłoszenia i umów się z gospodarzem — takie zbiorowe akcje często wymagają dodatkowych rąk do pracy.
Źródło: NRK Toppsaker · Zobacz źródło
