Po szerokich protestach i krytyce ze strony Riksantikvaren oraz Havforskingsinstituttet firma stojąca za planem jednego z największych na świecie obiektów hodowlanych zgodziła się ograniczyć projekt do około jednej trzeciej pierwotnych założeń. Decyzja ma związek z obawami o wpływ na środowisko morskie i dziedzictwo kulturowe. Sprawa nadal będzie procedowana w lokalnych organach planistycznych i może wymagać dodatkowych warunków lub zmian w pozwoleniach.
Dla Polaków w Norwegii: Jeśli mieszkasz lub pracujesz w sektorze akwakultury, śledź lokalne konsultacje i decyzje planistyczne — mogą wpłynąć na zatrudnienie i warunki prowadzenia działalności.
Źródło: NRK Toppsaker · Zobacz źródło
