W nowo otwieranym budynku Stavanger universitetssjukehus brakuje koszy na brudne pranie, więc brudna pościel i odzież leżą na podłogach w garderobach. Personel nazywa sytuację „bombą zakażeń”, bo mokre i zabrudzone rzeczy mogą sprzyjać rozprzestrzenianiu się zarazków. Szpital tłumaczy, że problem wynika z ograniczeń budżetowych i logistyki podczas uruchamiania obiektu. Sprawa budzi pytania o standardy higieny w nowym, kosztownym projekcie.
Źródło: NRK Toppsaker · Zobacz źródło
